Shadespire: Ironoskull’s Boyz

warsztat

Zbliża się koniec roku, i jakoś tak głupio było by nic nie zmieścić :).

Generalnie czas mi mija na kombinowaniu, jak zrobić podstawki do mojej armii Free people. Eksperymentuje z pewnymi materiałami, narzędziami i rozwiązaniami. Temat jest szerszy, bo od razu myślę nad terenami i stołem, tak by wszystko w miarę pasowało.

Niewątpliwie „pochwalę się” jak już skończę.

W ramach małej przerwy od malowania zielono-czerwonych „falbanek”,  machnąłem szybko moich „szejdspajerowych” orruków. Zasłużyli na farbę, wygrywając ostatnio dwa razy :).

Brakuję jeszcze im trochę detali, ale są „battle ready” więc chyba mogę ich trochę pokazać.Oto owe „chopaki” :

Na zakończenie chciałem podziękować wszystkim odwiedzającym! Niby ten blog głównie mnie ma mobilizować do kończenia projektów, jednak każde odwiedziny cieszą!( prawie 20 000 wyświetleń! 😀 ) Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze (tutaj i na facebook’u) i zwyczajowe:

Do następnego razu…

Reklamy

Age of Sigmar: Ironjaw Megaboss

piedestal

Jakiś czas temu zakupiłem Megabossa do armii Ironjawzów. Miałem jednak już figurkę którą używałem w zastępstwie (owego jegomości można podglądnąć TUTAJ), tak że ów Boss leżał chwilę „niechciany”. No, może nie niechciany bo ta figurka zawsze budział mój entuzjazm, ale musiał poczekać na swoją kolej.

Obecnie jest dokończony i to na poziomie który nie często mi się zdarza :). Nie mam na myśli poziomu malowania, ale poziom ukończenia. Jest gotowy, na tyle że póki co nie ma planów na jakieś poprawki – > stąd rzadko u mnie spotykana kategoria „Na piedestale” :D.

Jedyna rzecz jaką mogę zmienić/dodać to inny zestaw broni. Dłonie są magnesowane więc jak mi się znudzi ten zestaw to przypnę inny ;).

Oto i on:

I na koniec jeszcze zdjęcie że swoim młodszym, mniejszym bratem. A zdawało mi się kiedyś że ta stara figurka jest TAKA ogromna…

MegaBosses1

Do następnego razu…

Age of Sigmar: więcej brutali

warsztat

Coś ostatnio nie mam czasu na wpisy…

Krótka wrzutka dzisiaj. Dokończyłem (prawie…) dodatkowych pięciu brutali Orrukowych, do mojego 10-cio osobowego składu.

Niewątpliwie nie jest to malowanie „do gablotki”, ale raczej z przeznaczeniem „na stół”. Tak czy siak wyglądają całkiem dobrze.

orruk brutes

Zmieniłem ich odcień skóry, z mojego zwyczajowego ciemno zielonego na taki „oliwkowawy”. Podoba mi się.

orruk brutes1

A tutaj cała 10-tka:

orruk brutes 10 strong

 

Do następnego razu…