Age of Sigmar: Ironjaw Megaboss

piedestal

Jakiś czas temu zakupiłem Megabossa do armii Ironjawzów. Miałem jednak już figurkę którą używałem w zastępstwie (owego jegomości można podglądnąć TUTAJ), tak że ów Boss leżał chwilę „niechciany”. No, może nie niechciany bo ta figurka zawsze budział mój entuzjazm, ale musiał poczekać na swoją kolej.

Obecnie jest dokończony i to na poziomie który nie często mi się zdarza :). Nie mam na myśli poziomu malowania, ale poziom ukończenia. Jest gotowy, na tyle że póki co nie ma planów na jakieś poprawki – > stąd rzadko u mnie spotykana kategoria „Na piedestale” :D.

Jedyna rzecz jaką mogę zmienić/dodać to inny zestaw broni. Dłonie są magnesowane więc jak mi się znudzi ten zestaw to przypnę inny ;).

Oto i on:

I na koniec jeszcze zdjęcie że swoim młodszym, mniejszym bratem. A zdawało mi się kiedyś że ta stara figurka jest TAKA ogromna…

MegaBosses1

Do następnego razu…

Age of Sigmar: więcej brutali

warsztat

Coś ostatnio nie mam czasu na wpisy…

Krótka wrzutka dzisiaj. Dokończyłem (prawie…) dodatkowych pięciu brutali Orrukowych, do mojego 10-cio osobowego składu.

Niewątpliwie nie jest to malowanie „do gablotki”, ale raczej z przeznaczeniem „na stół”. Tak czy siak wyglądają całkiem dobrze.

orruk brutes

Zmieniłem ich odcień skóry, z mojego zwyczajowego ciemno zielonego na taki „oliwkowawy”. Podoba mi się.

orruk brutes1

A tutaj cała 10-tka:

orruk brutes 10 strong

 

Do następnego razu…

 

Age of Sigmar: Aktualizacja Orruk Brutes

warsztat

Jak każdy „tabletopowy” malarz się zapewne przekonał, nie każda figurka która z bliska wygląda świetnie równie dobrze prezentuje się na stole.

Przyczyna jest oczywista. Niektóre subtelności malowania z „wysokości” są słabo lub nie widoczne. Podobny efekt, czy może problem pojawia się gdy chcemy osiągnąć pewną koherencję w wyglądzie oddziału czy całej armii.

No cóż przynajmniej ja mam z tym problem… 🙂

Malowanie i traktowanie każdego z kombatantów jak oddzielnego bohatera prowadzi u mnie do zatracenia „zunifikowanego” wyglądu całej armii.

Tutaj LINK, jeśli by ktoś chciał rzucić okiem jak moi Ironjawz wyglądali jakieś pół roku temu.

Trochę czarno, trochę żółto coś tam czerwonego…i jakoś tak nie do końca fajnie jeśli chodzi o unifikację.

Jakiś czas temu grając przeciwko Ironjawz niejakiego Booxiego :), zauważyłem że jego armia prezentuje się świetnie na stole. Zdecydowane kolory, obecne na każdej figurce w podobnych proporcjach powodowały że całość cieszyła oko.

Przyglądając się swoim orrukom szybko zrozumiałem gdzie robię błąd. Podchodzę do malowania tych figurek fantasy jakbym chciał malować realistycznie wyglądające, historyczne armie.

Rozumowanie idzie mniej więcej takimi torami: ” No przecież te pancerze orruków nie mogą wszystkie wyglądać podobnie?! Więc ten tutaj będzie pordzewiały, a ten metal będzie w innym odcieniu…o a tutaj trochę żółtego…”

No i właśnie dlatego mojej armii brak jednolitego wyglądu. Postanowiłem to szybko zmienić. Zacząłem od brutali. Oto jak odział wyglądał przed:

brutes before

A tutaj ten sam odział po „zabiegach unifikacyjnych”:

brutes after

Co myślicie? Mnie podobają się dużo bardziej!

Oczywiście będąc sobą musiałem im pancerze nieco „spłowić” i poobijać ;), a i trochę rdzy się ostało.

Druga piątka nieco inna, gdyż są oni częścią „10-cio orrukowego walca” jaki ostatnio wystawiam. Chciałem żeby się różnili na szybki „rzut okiem”.

Przed:

brutes before1

Po:

brutes after1

I mały „close up” na koniec 🙂

brutes after_v1

Do następnego razu…