Age of Sigmar: Skirmish na 75 pkt. i 4 osoby

battlereport

Dziś początek kampanii. Poprzednia niestety się nie udała. Tym razem w wąskim gronie, 4-ech osób na zasadach „Firestorm”.

Postanowiliśmy rozpocząć w formacie Skirmish. Dodatkowo żeby było „ładnie”, zostałem poproszony o zagranie Destrukcją. W ten sposób były by reprezentowane wszystkie cztery sojusze. Oczywiście się zgodziłem, bo w sumie to mi tęskno za moimi orkami/orrukami.

Na początek rozlokowaliśmy się na mapie i wybrali tereny pod nasze „świątynie” (czy jakoś tak….)

campaign map

Szczerze, muszę poczytać o co tu chodzi… póki co jednak całość nie miała wpływu na naszą rozgrywkę.

Za pole bitwy służył nam nowy produkt GW – „Realm of Battle: Blasted Hallowheart”, który po rozłożeniu i obstawienie terenami prezentował się całkiem, całkiem.

1 table

Postanowione zostało, że gramy z zasadami „Malign Portents” i dodatkowo jeszcze scenariusz z tejże publikacji „Well of Souls”. Scenariusz został trochę zmodyfikowany, jako że grało nas czterech. Zachowaliśmy z niego wiodący element „punktowania duszami” i nieco losową kolejność aktywacji każdego z graczy. Muszę już na wstępie powiedzieć, że całość wyszła znakomicie i wszyscy się świetnie bawili!

Generalnie w scenariuszu chodzi o zebranie jak największej ilości dusz. Robi się to poprzez zabijanie przeciwników, co daje możliwość „złapania” duszy denata na 4+. Dodatkowo na środku stołu znajdował się „krąg dusz” (nie obecny jeszcze na powyższym zdjęciu). Przebywanie, jakimkolwiek swoim modelem w kręgu, na początku swojej fazy bohatera dawało K3 dusz.

Moja banda była najliczniejsza. Na generała wybrałem, nowego „fungoid szamana” (niestety jeszcze niedomalowanego do końca) dodatkowo miałem

3 x Brutes

2 x Gore gruntas

8 x Moonclan grots

3x Ardboyz

Oto moja banda po rozłożeniu:

2 orruks

A oto bandy innych uczestników, Mikołaj „Wołek”:

3 SCE

Stachu „Liefather”:

3 dead

i Bartek, który jako jedyny(poza mną) miał nieco więcej modeli:

4 nurgle

Poniżej stół z bandami i „kręgiem dusz” :

5 start

I rozpoczęło się….

Pierwsi ruszyli Stromcaści (…no a jakże by). Dzięki wymyślnym regułą ruchu jeden z Palladorów już w pierwszej turze wylądował w kręgu.

6

Reszta ruszyła za nim, starając się ubezpieczać flankę przed zbliżającym się nurglem dowodzonym przez Gutrota.

9

7

Do przodu śmignęły też eteryczne truposzczaki…

8

I z zadziwiającą szybkością rzuciły się na palladora okupującego środek stołu:

11.jpg

Niebieski ‚gieroj’ nie przeżył.

Przyszła moja kolej. Pierwsze co zrobiłem to ‚nagrzybiłem” szamana :). Normalnie postać ta może to robić tylko raz na grę, ale dzięki kartom „Malign Portnents” i punktom przepowiedni mogłem utrzymywać „stan odurzenia” non stop! To dosyć istotne bo czyni z szamana (przynajmniej w Skirmishu 🙂 ) poważnego typa. Nie mogę atakować jego sierpem (phi!) ale za to przerzucać rzuty na save’y, czarowanie, rozpraszanie magii i jeszcze rzucać dwa czary na turę.

Zadowolony z siebie ruszyłem do przodu:

10

Szaman wraz z małą obstawą, wpakował się do ruin, którym trafiła się zasada, że wszystkie jednostki w 3″ miały -1 do hita. W sumie to powodowało, że razem ze swoją regułą i  sieciarzem który go obstawiał był -3 do hita. Miał za to dobry widok na krąg, jeśli by chciał cisnąć jakimś czarem.

12

Tymczasem po drugiej stronie stołu Nurgle zdecydował się zaatakować pozostałe siły Stormcastów.

13

Eteryczne truposze, ośmielone zwycięstwem nad palladorem uznały, że będę łatwym celem.  Najpierw Necromancer rzucił we mnie magicznym pociskiem, zadając w sumie jedną ranę, po czym na odległość szarży zbliżyli się widmowi jeźdźcy:

14.jpg

…i zaszarżowali:

15

Wiele jednak z tego nie wynikło. Ani Hexwrights ani moje gobliny nie były wstanie zadać obrażeń.

Gdy przyszła moja kolej…

Szaman chichocząc dziko wymamrotał zaklęcie- coś huknęło, coś błysnęło i pierdnęło – po czym konne zjawy wyjąc nie miłosiernie rozpłynęły się w nicość.

Czar okazał się zabójczy.

Reszta mojej watahy zbliżała się do kręgu. Część była już w stanie zaszarżować na znajdujące się tam Nighthaunt’y:

16.jpg

Poszło nie najgorzej. Trochę obrażeń dostałem, ale Knight of Shrouds został na 1 ranie!

I wtedy nastała tura Stormcastów. Przebrzydły pallador cisnął oszczepem w w/w Knight’a i położył go trupem(!) pozbawiając mnie szansy na pozyskanie jego duszy.

Na domiar złego z tyłu pojawił się jakiś koleś z dużym młotkiem, który jednym klepnięciem pozbawił życia mojego, nic nie spodziewającego, uradowanego się brutala

17

Po drugiej stronie stołu, ciągle wrzała potyczka Nurgla ze Stormcastami. Wołek dowodzący tymi drugimi, nieco przerzedził szeregi ropiejących brzydali. Zapewne dlatego Bartek, ogłaszając to donośnym tonem, zdecydował się zaatakować Sigmarinsów Gutrotem.

18

Gnijący bohater rechocząc dziko rzucił się na szeregi wroga i…. nim cokolwiek zdążył zrobić dostał młotkiem od retrybutora i zszedł był śmiertelnie.

19.jpg

Tymczasem dwa z moich goblinów postanowiły opuścić pole walki (battleshock).

20

Mimo tego zaczynałem przeważać w środku pola, przegoniwszy pozostałe Spirit Hosty  i kupę śmierdzących nurglingów, które myślały że są nieśmiertelne ;).

20a.jpg

Po pewnym czasie wszystkim, poza mną zostały niedobitki na polu bitwy. Jak to się mówi: WAAAGH!

Gruntas zaatakował generała Stromcastów, jedynego ciągle żywego z całej kompanii:

22.jpg

A dwóch ‚chopkaów’ postanowiło dokończyć żywot Necromancera, jedyną pozostałość Nighthaunt:

23

O ile świniak rozjechał rannego Ordinatora (po czym padł od zardzewiałego ostrza heralda Nurgla), o tyle rozochocone ‚chopaki’ nie były w stanie zabić trupiego maga!

Ten zwinnie wywinął się większości ataków i wrzeszcząc głośno uciekł, mamrocząc jakieś zaklęcia. Jest to o tyle istotne, że Staszek (Nighthaunt) miał najwięcej zebranych dusz! Była to ostatnia tura, i moja niezdolność do wyeliminowanie ostatniego ‚trupiego’ modelu spowodowała wygraną Nighthaunt’ów ! 😀

Phi..! Kto by się tam czymś takim przejmował!

WE IZ DA ORRUKS! WE IZ DA BEST!

24.jpg

🙂

 

Do następnego razu…

Reklamy

One thought on “Age of Sigmar: Skirmish na 75 pkt. i 4 osoby

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s