Parada armii -odsłona druga. Frostgrave.

warsztat

Być może, ci którzy tu zaglądają od czasu do czasu pamiętają że w lecie wziąłem udział w lokalnej „Paradzie Armii” organizowanej przez krakowski Vanaheim. Tematycznie konkurs był związany z „Age of Sigmar” (TUTAJ można rzucić okiem na rezultat moich wysiłków).

Na pewno masę rzeczy zrobiłbym inaczej gdyby wystarczyło mi czasu. Figurki chyba były ok, natomiast podstawka pozostawiała wiele do życzenia :).

Tak czy siak, gdy niedawno ogłoszono drugą edycją oczywiście też się zapisałem. Dzisiaj mija trzeci tydzień, a ja dopiero zacząłem… :-/

System w jakim chce się zbudować swoją dioramę jest dosyć dowolny, ale ma generalnie odpowiadać tematowi przewodniemu który brzmi:”Zbieranie drużyny na wyprawę”.

Postanowiłem wykorzystać „Frostgarve” jako motyw przewodni. Całość będzie się „kręcić” koło pewnego ogra, jego skarbu. Śmiałkowie będę próbowali namówić „szreka” :), by nie tylko podzielił się skarbem ale również wziął udział w wyprawie.

Mam 3 stare, metalowe ogry GW. Od dawna chciałem je do czegoś użyć. „Frostgarve” i jego generyczny charakter pozwala to zrobić. Mój wybór padł na sztandarowego ogrów. Postanowiłem go jednak nieco przerobić. Oto kilak zdjęć delikwenta, przed i po małej konwersji:

Malowanie na nim jest starsze niż część znajomych z którymi  gram w bitewniaki :), tak że obecnie ogr wygląda tak:

ogr4

Wczoraj odebrałem też swoich barbarzyńców,

barab

więc przystąpiłem do pracy „koncepcyjnej”.

Pierwsze przymiarki do wspomnianych dzikusów:

barbarians

Czarodzieja, który będzie przewodził grupie, postanowiłem konwertować z posiadanych „bitsów”. Konwersja to może za mocne słowo, bo póki co to taki „kit bash”. Obecnie wygląda to tak:

Korpus i głowa to flagellant, ręce pochodzą od imperialnego kanoniera, zwieńczenie laski to zestaw imperialnego czarodzieja.

Zacząłem też pracą na generalną koncepcją/ułożeniem tego co się znajdzie na makiecie. Oto zarys. Użyte elementy, poza ogrem i „upiłowaną rurą” są obecnie tylko żeby się zorientować przestrzennie:

concept

To na tyle dzisiaj.

Do następnego razu…

Reklamy

Age of Sigmar : Gobliński rydwan

warsztat

Jak widać „wydarzyła” mi się raczej spora przerwa w moich publikacjach, tak jakoś wyszło…

Żeby nie przedłużać marudzenia:

Robiąc rozpiskę na ostatni turniej, brakowało mi 50 pkt. do przewidzianych 1500. W „księdze Destruction” znalazłem za 40 pkt. gobliśnki rydwan. Statystyki ma raczej tragiczne :), ale rusza się szybko i mógł się przydać do zajmowania „objectiwów”.

Nie namyślając się długo wygrzebałem „staruteńki” model i zabrałem się do jego przemalowania. Sam model rydwanu (i goblinów) jest raczej fajny i ciągle trzyma poziom. Inna sprawa ze starymi plastikowymi wilkami. Żeby całość wyglądała jako tako kiepskie wilki powinny być pomalowane na niezłym poziomi.

Chciałem by miała lekkie przejścia tonalne, co przy nie posiadaniu „spray guna” jest zawsze problematyczne.

Oto pierwsze efekty na samych wilkach:

wilki1

A to (prawie) końcowy rezultat całości:

rydwan1rydwan2

Swoją drogą turniej poszedł mi tragicznie, a rydwan nie przydał się do niczego :).

 

Do Następnego razu…