Frostgrave: Kampania: 2-ga kolejka.

battlereport

Niedawno rozpoczęliśmy drugą już kampanię Frostgrave. Tym razem gramy z zasadami z wszystkich dostępnych (na tę chwilę) dodatków książkowych, plus dodatek „Kapitan”.

Niestety 1-szą kolejkę musiałem odpuścić, tak że poniższa gra była dla mnie inauguracją kampanii.

Jak wszyscy, stworzyłem nowego maga. Tym razem jest to „Thaumaturge”. Oto moja „pani” i jej uczennica:

frostgrave_thaumaturge

Grałem przeciwko czarodziejowi (i jego bandzie) z pod znaku wiedźmy (Witch).

Scenariusz obracał się dookoła mauzoleum na środku stołu, w którym znajdował się dodatkowy, specjalny skarb strzeżony przez 4 zombie. Mauzoleum miało dwa wejścia, na sowich przeciwległych, bocznych ścianach.

Na początku gry nie udał mi się rzut na przywołanie „Konstrukta”. Przewagą mojego przeciwnika było też to że, posiadał Kapitana którego u mnie było brak.

Oboje podzieliliśmy nasze bandy na (mniej więcej) dwie części i ruszyliśmy do zbierania skarbów.

Po lewej stronie, gdzie oboje umieściliśmy naszych uczniów, już na początku gry straciłem złodzieja. Przeciwnik cisnął w moją grupę „elemental  ballem”. Zważywszy że, uczeń wroga „naciął się za 8” by rzucić ten czar, strata mojego podopiecznego (i żadnych więcej obrażeń) nie była taka tragiczna.

Kontratakowałem moim oszczepnikiem i „Infantrymenem”.Oszczepnik zginął niestety nic nie wskórawszy (rażony czarem), piechociarz zdołał ubić wrogiego żołnierza tej samej klasy.

Mój bojowy ogar również długo nie pożył. Próbował załatwić wrogiego ucznia, ten jednak wspierany przez swojego kapitana pozbawił mojego zwierzaka życia.

W całym tym zamieszaniu do Mauzoleum zdołał się wśliznąć złodziej wroga. Podniósł skarb i wymknął się atakującym go zombie.

Na prawej flance, szło mi raczej nieźle. Miałem tu dwóch łuczników i „marksmana”, który okazał się być zabójczy dla wroga. W sumie w całej grze położył trupem 3 przeciwników, co jest nie lada wyczynem.
Moi łucznicy zdołali wynieść 2 skarby, choć oboje „stali na jednym woundzie” opuszczając planszę :).

Czarodziejka, (której czarowanie szło raczej średnio) udała się w pogoń za złodziejem przeciwnika, tym w  Mauzoleum. Złodziej okazał się jednak szybszy i moja magiczka została sama, w „pokoju” pełnym żywych trupów :D. Jednak i ona, biegnąc co żywo ominęła zombie (opuściła Mauzoleum) i przyłączyła się do „bitki” o specjalny skarb na lewej flance.

Na tym etapie gry oboje mieliśmy wyniesione po 3 skarby, co powodowało że ten ostatni, specjalny był na wagę zwycięstwa.

Najpierw zatrzymać złodzieja ze skarbem próbowała moja uczennica. Niestety z odsieczą przybył wraży kapitan i oboje ubili moją „piękną rudowłosą” :(. Do walki dołączył mój piechociarz, który chwile wcześniej swoim przerośniętym „dwurakiem” posłał w zaświaty wrogiego”apperentica/ucznia”. Z odsieczą mu przyszła moja czarodziejka.

Po drugiej stronie stołu został tylko czarodziej wroga i mój „marksman”. Oboje śpieszyli z pomocą swoim druhom.

W pojedynku o skarb, przeważyły moje siły. Czar jaki miał na sobie wrogi kapitan mocno mu utrudniał skuteczną walkę, dlatego najpierw padł on, a potem złodziej ze skrzynią.

Wtedy na przeciwnym końcu Mauzoleum pojawił się wrogi czarodziej i nastąpił pojedynek magów 🙂 !

Moja piękna pani ciskała „Blinding Light” a paskudny „wiedźm” 🙂 wroga „Bone Dart” o i le dobrze pamiętam. Pojedynek wygrałem, co pozwoliło mojemu „infantrymenowi” wynieść skarb! Niestety chwilę później wrogi czarodziej, wyzwolił się z pod mojego „Blinding Lighta” i ukatrupił moją „magiczną piękność” (przebrzydłym „Bone Dartem”)!

Na stole został ranny czarodziej wroga (na 1-nym „woundzie”!) i mój „marksman”. Choć wszystkie „punktujące” skarby zostały wyniesione (wygrałem 🙂 ) na planszy została jeszcze jednak skrzynka. Był to wynik czaru „Revell Secret”. Kulejący (ranny) czarodziej wroga nie dawał za wygraną! Ciskał wszystkim co miał w mojego dzielnego kusznika (marksman). Ten jednak nie dał za wygraną i ….no…ten tego….uciekł ze skrzynią kończąc grę! 🙂

Kilka zdjęć z tej rozgrywki. Ukłony w kierunku Maćka, mojego przeciwnika. Oboje bawiliśmy się wybornie!

Do następnego razu…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s