Star Trek Attack Wing – Raport Bitewny cz.1

Wprowadzenia.

overall

 

 

Dzisiaj coś nieco innego. Chciałem w ramach przedstawienia pewnego „systemu bitewnego” podzielić się raportem bitewnym.

Zapewne każdy kto ma coś wspólnego z grami bitewnymi słyszał o grze „X -wing”. „Star Trek Attack Wing” jest klonem tego samego systemu. Choć „X-wing” był wydany wcześniej nie jest pierwszą grą w tym systemie.

Nie będę opisywał mechaniki gry, chciałem natomiast nadmienić czemu gram w „Star Trek” a nie w „X-winga” który, przynajmniej u nas w kraju jest dużo popularniejszy.

Wybrałem tę grę gdyż oprócz samego grania (i dotyczy to wszystkich gier bitewnych) wielką frajdę sprawia mi układanie „rozpiski swojej armii”. W tym względzie „Star Trek” przebija bardzo mocno ‚starwarsową’ grę.

Kilka razy grałem w „X-winga” i jest tam bardzo mało możliwości „kustomizacji” statków, podczas gdy „Star Trek” pęka w szwach od ilości osprzętu i personelu który można wsadzić na pokład. Każdy ze statków ma „sloty” na dodatkowe uzbrojenie, załogantów i systemy bojowe. Jaka jest ilość tych „slotów” i jakie proporcje między nimi, zależy od rodzaju statku. Nie kupuje na bieżąco wychodzących dodatków, ale jet ich masa! Oprócz dodawania nowych statków i systemów do nich, ciągle rozszerza się mechanika gry i ilość dostępnych frakcji.

Osobiście dążę do posiadania kilku frakcji, tak żeby zagrać ze znajomymi w ulubiony tryb: Wszyscy na wszystkich :).

Należy dodać to co wszyscy podkreślają. Jeśli chodzi o walory estetyczne „X-wing” gładko zwycięża. Oba systemy oferują model już pomalowane i tutaj widać sporą różnicę na korzyść Luka Skywalkera. Także karty i grafiki na nich prezentują się dużo lepiej w „X-wingu”.

Brzydko pomalowane statki mi wcale nie przeszkadzają, gdyż i tak pewnie bym je przemalował. Co też robię. Oto przykład Klingońskiego krążownika  Vor’cha w oryginalnym malowaniu i po przemalowaniu.

porownanie Sysyem „Star Wars” zachowuje też skalę, czego absolutnie nie robi „Star Trek”. Na całkowitym zachowaniu skali mi absolutnie nie zależy, wręcz uważam to za szkodliwe dla gry. Jednak „Star trek” mógłby chociaż zachować relatywną skalę czego nie robi i sytuacje czasami są śmieszne.

 

Myślę że różnica jest diametralna a moje malowania to taka szybka „15 minutówka” :). Oczywiście jeśli ktoś nie chce, spokojnie można grać statkami wprost z pudełka.

Czas na opis bitwy…a przynajmniej wstęp do niej.

W pustce kosmosu spotkają się Romulanie prowadzeni przez Varatana i Klingoni prowedzenia przez Berdysza – znaczy się mnie. Bitwa została ustalona na 100pkt. Punkty te mogły być dowolnie rozdysponowane pomiędzy statkami.

Oto jak wizualnie prezentują się obie floty:

Romulanie

romulans

Klingoni

klingons 1

Obie foty stanęły naprzeciwko siebie…

przed bitwą

CDN… 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s