Bogowie Wojny: Napoleon – Awangarda Austriacka 1809 w skali 1:72

Jakiś czas temu zacząłem tworzyć armię dla okresu napoleońskiego. Ściśle mówiąc awangardę Austriacką z roku 1809 w skali 1/72. Ma to być na potrzeby systemu bitewnego „Napoleon – Bogowie wojny”. System jest „made in Poland” i szczerze go polecam. Znaczy… w sumie jeszcze nie zagrałem ale obserwowałem kiedyś rozgrywki 🙂 przez dobrych parę godzin. Jeśli ktoś byłby zainteresowany odsyłam na https://bogowiewojny.wordpress.com/.

Należało by też zaznaczyć że, koszt systemu (nie licząc podręcznika) jest znikomy. Chodzi o tak zwany „entry point”, bo jeśli chcemy złożyć „grande armee”  to będzie nas to oczywiście kosztowało trochę pieniędzy i jeszcze więcej czasu(!).

 

Jako że znajdujemy się w Galicji (przynajmniej ja ;)) postanowiłem zacząć właśnie od awangardy Austriackiej. Po prawdzie, to do tej armii miałem sporo figurek z czasów kiedy kupowałem w tej skali wszystkiego po trochu.

 

Oto jak prezentuje się wszystko co do tej pory udało mi się pomalować:

calosc

Jest to, tak naprawdę pierwsze moje poważniejsze ‚spotkanie’ z tą skalą. Kiedyś, coś malowałem ale było to proste „paćkanie” podstawowymi kolorami. Tym razem starałem się ‚wyciągnąć’ coś więcej. Chyba nie wyszło najgorzej. Po kolei.

Dowódcy moich dwóch dywizji lekkich:

szefowie

Ten na mniejszym zdjęciu, jak widać jest niedokończony. Nie jest to też prawidłowa figurka na generała dywizji, tak że pełni tę rolę tymczasowo :).

Dalej, przykładowe podstawki (bataliony, szwadrony i baterie) z ‚formacji’ awangardy.

Piechota linowa (fizylierzy):

fusilerzy

 

Grenadierzy węgierscy ( tak naprawdę nie mogą być częścią awangardy, ale miałem ich pod ręką, wiec pomalowałem):

grenadierzy

Moja ulubiona ‚Landwehra’, choć w realiach gry jednostka raczej nie rewelacyjna:

landwehra

Trudno o figurki do austriackiej landwehry,  wobec czego pokusiłem się o konwersje. Piechocie liniowej (widocznej wyżej) odciąłem kaski. Następnie to samo uczyniłem z brunszwicką piechotą posiadającą odpowiednie kapelusz. Kapelusze przykleiłem ‚cesarskim’ i pomalowałem na kolory landwehry. Powyżej widoczny efekt końcowy. Według znawców epoki to poprawny sposób. Przemalowanie piechoty brunszwickiej nie wchodzi w grę jako że, reszt ich umundurowania jest „bardzo nie austriacka”. Tak twierdzą eksperci :).

Artyleria piesza 6-ścio funtowa:

artyleria

 

Ułani:

ulani

Oryginalnie to figurki lansjerów gwardii francuskiej (polacy). Po delikatnej konwersji i przemalowaniu podobno dobrze oddają Austriaków.

 

Żeby całość miała „ręce i nogi” w kategoriach gry, brakuje jeszcze kilku rzeczy.

– Potrzebne są cztery podstawki (bataliony) ‚Grenzerów’. Świetna piechota lekka.

– Jeszcze jedna artyleria. Najprawdopodobniej konna.

– Sporo kawalerii. Jeszcze jedni ułani i cztery podstawki (to razem osiem szwadronów) szwoleżerów.

– Głównodowodzący całej awangardy. Tu chciałbym zrobić coś fajnego…

 

Jak tylko coś dodam nowego to wrzucę „updejt”.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s