Kill Team WH 4K: Skitarii cz.2

warsztat

Opaćkałem dodatkowe modele do drużyny „cyborgów z Marsa””. Postanowiłem ich zrobić „na strzelanie”. Będzie to w silnym kontraście do Orków, którzy raczej biją a strzelanie traktują radośnie i  pomocniczo :).

Swoją drogą na razie mam tylko ‚wypraski’ z podstawki, więc raczej ciężko tu myśleć o poważnej walce w zwarciu…

4_skitarii

W sumie obecnie 4 dodatkowe figurki. Zostało jeszcze 4-ech vangardów: alpha, dwie bronie specjalne i koleś z tym czymś…vox caster czy datat tether, nie pamiętam które jest które.

Oto pierwszy z arkebuzem:

Kolejny to Ranger Aplpha. Będzie hersztem całej bandy:

Ranger z voxem (data tether?), będzie specjalistą od komunikacji:

…i pierwszy z vangardów:

W sumie teraz przy „obróbce” zdjęć zauważyłem, że umknęło mi wykończenie paru szczegółów :). Chyba jednak nie rzucają się aż tak w oczy…

 

Do następnego razu…

Reklamy

Kill Team WH 4K: Skitarii

warsztat

Skończyłem wersje startową moich orków-bandytów – Kill Team. Następną grupą mieli być Genestealers Cult, ale czekam na podstawki do nich, wobec czego pomalowałem próbnego skitarii.

Jestem zadowolony z efektu, a całość wydaje się dosyć nie skomplikowana w malowaniu. Zastanawiając się dlaczego tak to odczułem, doszedłem do wniosku, że chodzi o brak twarzy do malowania :). Chyba będę kontynuował ten „team”.

Tak czy siak oto pierwszy Skitarii Ranger:

Do następnego razu…

Middle-Earth Battle Game – czyli powrót(?) sentymentalny.

warsztat

Wybrałem się w ostatnią sobotę popatrzeć na premierę, czy może raczej wznowienie gry bitewnej od GW w świecie Tolkiena – Middle-Earth Strategy Battle Game.

Zapewne każdy o niej słyszał, nie każdy grał. To co zobaczyłem, a raczej usłyszałem zapewniło mnie, że chce za-grać! :).

W epoce gdy pierwsze 3 filmy gościły w kinach, kupowałem pudła startowe LotR’o. Pierwsze było nawet po polsku wydane, bodajże przez Trefl. :). Jeśli chodzi jednak o granie, to za dużo nie pograłem.

I tak gdzieś od lat 15 figurki, jakie zgromadziłem leżały w pudłach. Po sobotnim pokazie, postanowiłem zrobić „inwentaryzację”. Chwilę zajęło zlokalizowanie wszystkich miejsc, w których owe figurki mogły się znajdować, ostatecznie jednak otrzymałem taki rezultat:

inwent

Teraz widzę, że na powyższe zdjęcie nie trafiły figurki drużyny i trolla jaskiniowego. Nie mogę też znaleźć Nazguli…chyba miałem więcej niż jednego :).

W każdym razie, całkiem tego sporo jak na kogoś kto ledwie co zagrał. W ramach testu porwałem kapitana Uruków i go „podmalowałem” – tak żeby zobaczyć co z tego wyjdzie.

Wyszło tak:

Nie malowałem go, bo był wymalowany i nie wyglądał źle. Zrobiłem jakieś washe i podciągnąłem trochę kolory, żeby kontrast między nimi był wyższy. Wydaje mi się, że wygląda bardzo przyzwoicie, aż słyszę jak wrzeszczy! 😀

Wymalowanie takich ze 30, nie wydaje się być wyzwaniem w porównaniu do 120+ figurek Free Peoples do AoS :).

Swoja drogą bardzo lubię takie figsy, o quazi-militarnym wyglądzie. Mam na myśli, iż posiadają „historyczne wyposażenie”, a nie są obwieszone bóg wie czym i anatomicznie nie zdolne do ruchu…

Od razu zacząłem kombinować, co by tu dodać do armii Isengardu by złamać nieco jej monotonię. Orki, to po pierwsze. Po drugie pomyślałem, że jako „Dunlending Warriors” mógłbym wystawić moich barbarzyńców.

Porównanie z Urukiem:

dunland

Całkiem sporo ich jeszcze mam niewyciętych z ramek. No to plan jest…. 😀

I to tyle, gwoli zagajenia w temacie LotR’o.

Do następnego razu…